Re: Pomocnik?:-) zgłoś
Wracając do psiego tematu
, to raczej winić należy właścicieli. Ten akurat był bardzo przyjazny, nawet z nim sobie pogadałam, nie miał ochoty na szczekanie

A z tą pogodą to nie tak źle, bo po wczorajszym Sławkowskim, dzisiaj miałam usprawiedliwienie. Czas pomału się zbierać i zrobić miejsce następnym turystom, w końcu trochę się naoglądałam
.
Stasiu, Ty to masz fajnie, bo góry w zasięgu ręki, no może w zasięgu wzroku.
.
Może przybliżysz nam, na nizinach tę jesień jakimiś fotkami?
, to raczej winić należy właścicieli. Ten akurat był bardzo przyjazny, nawet z nim sobie pogadałam, nie miał ochoty na szczekanie
A z tą pogodą to nie tak źle, bo po wczorajszym Sławkowskim, dzisiaj miałam usprawiedliwienie. Czas pomału się zbierać i zrobić miejsce następnym turystom, w końcu trochę się naoglądałam
.Stasiu, Ty to masz fajnie, bo góry w zasięgu ręki, no może w zasięgu wzroku.
.Może przybliżysz nam, na nizinach tę jesień jakimiś fotkami?

