Re: Noc w górach zgłoś
Pomysł fajny choc nie odkrywczy. Ponad 200 lat temu zanocował z premedytacją na Łomnicy st. Staszic, chcąc oglądać wschód słońca. Zapomniał wziąć ze sobą aparat fot. Za czasów Chałubińskiego nocne zakłócanie ciszy tatrzańskiej stało się normą. Bo jelenie jesienią porykują tylko do zmroku. Modne stały się wycieczki rozpoczynane wieczorową porą przez D. Kościeliską na Bystrą, bo towarzystwo demokratycznie ustaliło, że z tej górki świt wyłaniający się zza szczytów T. wysokich jest najpiękniejszy w całym świecie. I tego dogmatu, o ile mi wiadomo, jeszcze nikt nie obalił. Czemu się zatem przymierzacie z uporem, tylko do tych czubków szpiczastych? Chciałbym wziąć udział, jeśli dacie sygnał. Odpowiada mi III dekada czerwca 09, ostatecznie II połowa wrześna. Pozdrawiam. wacław
waclawhetman
· 15:01 Śr, 31 Gru 2008
Odpowiedz
