Re: STUDENCI OFIARAMI TATR zgłoś
Wierzę, że zejście ze Szpiglasowej przełęczy w zimowych warunkach było trudne. Sekcja zwłok wykazała, że dziewczyna złamała nogę. Jej chłopak okrył ją dwoma śpiworami i poszedł po pomoc. Niestety, wyczerpany upadł i zasnął. Najgorsze, że zginęli o krok od ratunku. Przed nimi było całe życie. Mieli pecha. Byłam 2 tygodnie wcześniej w Piątce i pogoda była niespotykanie dobra jak na listopad. Praktycznie zero śniegu, dużo słońca i wiatr, który mroził do szpiku kości ale to normalne w Piątce. Ich śmierć wstrząsnęła mną...
~Tatromaniaczka
· 19:34 Śr, 06 Maj 2009
Odpowiedz
