Re: ekolodzy - faryzeusze zgłoś
Witaj Rolf, to m.in. ja "grzmiałem" na forum preciw chodzeniu po parku poza szlakiem, jednak w sensie ogólnym. Tutaj zgadzam się z Tobą, i nie rozumiem dlaczego nagle tłum zmierzający do Morskiego Oka ma nie szkodzić na drodze, która jest zamknięta ze względów przyrodniczych? Skoro główna droga jest zamknięta, to zostaje dojście przez Dolinę 5 Stawów i tyle. Tylko, że pewnie nad ekologią górę wzięła ekonomia, bo jaki zysk miałoby wtedy schronisko? Albo inaczej - tłumaczenia, że w rejonie starej drogi obecność ludzi zakłóca życie zwierząt są do kitu.
