Re: ekolodzy - faryzeusze zgłoś
RaffalM , masz niewątpliwie rację. Jak ostatnio byłem to odcinek szosy do Wodogrzmotów był zamknięty i szło nim bardzo dużo ludzi , choć mieli okazję przejść drogą dojazdową. Tak więc myślę , że gdyby oba szlaki (szosą i przez Roztokę ) były otwarte to 10% , a może i mniej jest proporcją realną. Jednak "przypadkowi" turyści są leniwi i wolą asfalt . I chwała im za to.
Pozdrawiam

Pozdrawiam
