Re: ekolodzy - faryzeusze zgłoś
ano chwała!!! i nawet nie na wysokościach
miler, chyba nas wykasują z tego forum bo jesteśmy niepoprawni w swych twierdzeniach. mamy w d... książkowy behawior zwierząt i takie tam modne farmazony. te 10 % było oczywiście na wyrost, bo jakiż herbaciarz będzie szedł w adidasach, dresiku i ze złotym łańcychem na szyi, dzierżąc w łapie puszkę z piwem lasem. toż nikt nie poczuje jego wody kolońskiej, której butelkę raczył był wylać sobie na pusta łepetynę
. a tak w ogóle to od kilkunasu lat nurtuje mnie pewien problem. jak to możliwe, że wracając po kilku (-nastu) godzionach marszu i pachnąc jak Ernest Hemingway, mijam np. na Karczmiskach lalunię pachnącą wszelkimi zapachami perfumerii?? zastanawiam się wówczas kto ma inaczej w głowie
no to idźmy dalej pod prąd 
miler, chyba nas wykasują z tego forum bo jesteśmy niepoprawni w swych twierdzeniach. mamy w d... książkowy behawior zwierząt i takie tam modne farmazony. te 10 % było oczywiście na wyrost, bo jakiż herbaciarz będzie szedł w adidasach, dresiku i ze złotym łańcychem na szyi, dzierżąc w łapie puszkę z piwem lasem. toż nikt nie poczuje jego wody kolońskiej, której butelkę raczył był wylać sobie na pusta łepetynę
. a tak w ogóle to od kilkunasu lat nurtuje mnie pewien problem. jak to możliwe, że wracając po kilku (-nastu) godzionach marszu i pachnąc jak Ernest Hemingway, mijam np. na Karczmiskach lalunię pachnącą wszelkimi zapachami perfumerii?? zastanawiam się wówczas kto ma inaczej w głowie
no to idźmy dalej pod prąd 
