Re: TPN zgłoś
Chyba jeszcze tylko mojego wpisu nie ma w tym wątku
.Podam taki przykład
tóż trzy lata temu będąć pod Tatrami przyjechała na urlop pięcioosobowa rodzina na swój wymarzony urlop w góry aż z Gdańska.Byli tydzień,poszli na dwie wycieczki,skrupulatnie przeliczając każdą złotówkę.Dla nich wejście do TPN-u było na tyle dużym wydatkiem,że nie mogli sobie nań pozwolić codziennie.Po reglowych dolinach chadzali wieczorami,gdy budki z biletami były już zamknięte.Nie każdy wydaje tysiące na urlopie,a każdy chciałby skorzystać z górskich dobrodziejstw.Dla nich kolejny wydatek w postaci ubezpieczenia powaznie uszczuplił by ich budżet.Mam mieszane uczucia w kwestii ubezpieczeń ,zwłaszcza gdy widzę rodzinę rozmawiającą,że dzisaj to pójdę"ja i Sławek,a ty z Markiem i Anią zostań na kwaterze.."Loonger zaraz zacznie pewnie śpiewkę o nieudacznictwie ludzi wychowanych w socjaliźmie,ale nie wszystko jest czarno-białe,jak sądzą niektórzy.
.Podam taki przykład
tóż trzy lata temu będąć pod Tatrami przyjechała na urlop pięcioosobowa rodzina na swój wymarzony urlop w góry aż z Gdańska.Byli tydzień,poszli na dwie wycieczki,skrupulatnie przeliczając każdą złotówkę.Dla nich wejście do TPN-u było na tyle dużym wydatkiem,że nie mogli sobie nań pozwolić codziennie.Po reglowych dolinach chadzali wieczorami,gdy budki z biletami były już zamknięte.Nie każdy wydaje tysiące na urlopie,a każdy chciałby skorzystać z górskich dobrodziejstw.Dla nich kolejny wydatek w postaci ubezpieczenia powaznie uszczuplił by ich budżet.Mam mieszane uczucia w kwestii ubezpieczeń ,zwłaszcza gdy widzę rodzinę rozmawiającą,że dzisaj to pójdę"ja i Sławek,a ty z Markiem i Anią zostań na kwaterze.."Loonger zaraz zacznie pewnie śpiewkę o nieudacznictwie ludzi wychowanych w socjaliźmie,ale nie wszystko jest czarno-białe,jak sądzą niektórzy.