Re: tatry 2011 zgłoś
...rzadko odzywam się na tym forum (choć zglądam tu b. często
). Teraz sprowokowała mnie wymiana zdań w powyższym wątku. ...jakże inaczej zachowujemy się tam, w górach... pozdrawiamy się, czasem zamieniamy kilka słow i idziemy dalej... a co dzieje się tu, na dole? Jeden ze "znawców gór" rozmawia sam ze sobą
na innym portalu; nie miał na tyle odwagi, żeby zabrać głos na forum, do którego tam nawiązuje... wydaje mi się, że każdy ma prawo mieć wątpliwości, zadawać pytania (może czasem nawet podchwytliwe
), ale trzeba wykazać się choćby odrobiną kultury osobistej oraz odwagą i porozumieć się z autorem tych, czy innych słów...
pozdrawiam
). Teraz sprowokowała mnie wymiana zdań w powyższym wątku. ...jakże inaczej zachowujemy się tam, w górach... pozdrawiamy się, czasem zamieniamy kilka słow i idziemy dalej... a co dzieje się tu, na dole? Jeden ze "znawców gór" rozmawia sam ze sobą
na innym portalu; nie miał na tyle odwagi, żeby zabrać głos na forum, do którego tam nawiązuje... wydaje mi się, że każdy ma prawo mieć wątpliwości, zadawać pytania (może czasem nawet podchwytliwe
), ale trzeba wykazać się choćby odrobiną kultury osobistej oraz odwagą i porozumieć się z autorem tych, czy innych słów...pozdrawiam
