Re: tatry 2011 zgłoś
W temacie dygresji:
No zawsze coś nowego andy. Pogoda niestety nie była twoim sprzymierzeńcem w tych zmaganiach, ale może wypłoszyła inne przeszkody…
Ja osobiście nie zaliczam się do tych, co to lubią i zachwalają uroki wędrowania w deszczu. Chociaż nie jestem pewny czy nie zrobiliby ze mnie nienormalnego…
Pozdrawiam!
No zawsze coś nowego andy. Pogoda niestety nie była twoim sprzymierzeńcem w tych zmaganiach, ale może wypłoszyła inne przeszkody…
Ja osobiście nie zaliczam się do tych, co to lubią i zachwalają uroki wędrowania w deszczu. Chociaż nie jestem pewny czy nie zrobiliby ze mnie nienormalnego…

Pozdrawiam!
