Re: tatrzańskie okamgnienie zgłoś
rolfie...dzięki...gdyby się udało za tydzień, to by było bardzo milo...
...poszwędałam się troszkę na początek, żeby zobaczyć Tatry jak na dłoni...
ale widoki ograniczone...
...najpierw mokrą łączką na Gubałówkę (oczywiście prosto jak w mordę strzelił, nie ścieżką), a potem zeszłam spacerkiem przez Butorowy, Kościelisko na obiadek do Zakopca...
...a teraz czas na...


...miłego wszystkim...

...poszwędałam się troszkę na początek, żeby zobaczyć Tatry jak na dłoni...
ale widoki ograniczone...
...najpierw mokrą łączką na Gubałówkę (oczywiście prosto jak w mordę strzelił, nie ścieżką), a potem zeszłam spacerkiem przez Butorowy, Kościelisko na obiadek do Zakopca...
...a teraz czas na...



...miłego wszystkim...

