Re: tatrzańskie okamgnienie zgłoś
...ponieważ wczorajsza noc nie była do spania...
...na dzisiaj postanowiłam wybrać coś krótszego...
...wybrałam się na Zadni Granat, który kilka lat temu poskąpił swoich widoków i jeszcze burzą pogonił...
...dzisiaj ja go pokonałam...grad przeczekałam, grzecznie poprosiłam (no z grzecznością to tak nie do końca, bo trochę niecenzuralnych też było)
i dostałam w prezencie przepiękny spektakl chmur, przewalających się przez góry i przełęcze...jak tylko pofociłam...znowu chmury zamknęły teatr...
...przy Zmarzłym Stawie - płaśń śniegu, szlak na Kozią Przełęcz też pod śniegiem, ludzi niewiele, do Hali Gąsienicowej przez Jaworzynkę kilka osób spotkałam...
...a w drodze powrotnej, chyba za długo browarek w Murowańcu wciągałam, bo zlało mnie solidnie...
...jutro może coś dłuższego?...zobaczę...

...na dzisiaj postanowiłam wybrać coś krótszego...
...wybrałam się na Zadni Granat, który kilka lat temu poskąpił swoich widoków i jeszcze burzą pogonił...
...dzisiaj ja go pokonałam...grad przeczekałam, grzecznie poprosiłam (no z grzecznością to tak nie do końca, bo trochę niecenzuralnych też było)
i dostałam w prezencie przepiękny spektakl chmur, przewalających się przez góry i przełęcze...jak tylko pofociłam...znowu chmury zamknęły teatr...
...przy Zmarzłym Stawie - płaśń śniegu, szlak na Kozią Przełęcz też pod śniegiem, ludzi niewiele, do Hali Gąsienicowej przez Jaworzynkę kilka osób spotkałam...
...a w drodze powrotnej, chyba za długo browarek w Murowańcu wciągałam, bo zlało mnie solidnie...
...jutro może coś dłuższego?...zobaczę...

