Re: tatrzańskie okamgnienie zgłoś
...dzisiejszy dzień to - Tatry Słowackie...
...początek trasy w Smokowcu...Siodełko kolejką, żeby czasu trochę zaoszczędzić...dalej przepiękne Wodospady Zimnej Wody i wyżej Dolina Pięciu Stawów Spiskich...
...mój chytry plan zakładał, że wrócę przez Lodową Przełęcz do Jaworzyny...
...niestety plany mają to do siebie, że nie zawsze się realizują...
...na końcowym podejściu pod przełęczą zalega płat zmrożonego śniegu...początkowo szło dobrze...ale w końcówce nastąpił zwrot akcji i mało kontrolowany zjazd na mięciutkiej części ciała...drugiego podejścia nie było...wróciłam tą sama drogą...
...na pamiątkę - kilka siniaków i otarć...do wesela się zagoi...
...ale ja tam jeszcze wrócę, jak stopnieje...jak ja nie lubię śniegu...
...początek trasy w Smokowcu...Siodełko kolejką, żeby czasu trochę zaoszczędzić...dalej przepiękne Wodospady Zimnej Wody i wyżej Dolina Pięciu Stawów Spiskich...
...mój chytry plan zakładał, że wrócę przez Lodową Przełęcz do Jaworzyny...
...niestety plany mają to do siebie, że nie zawsze się realizują...
...na końcowym podejściu pod przełęczą zalega płat zmrożonego śniegu...początkowo szło dobrze...ale w końcówce nastąpił zwrot akcji i mało kontrolowany zjazd na mięciutkiej części ciała...drugiego podejścia nie było...wróciłam tą sama drogą...
...na pamiątkę - kilka siniaków i otarć...do wesela się zagoi...
...ale ja tam jeszcze wrócę, jak stopnieje...jak ja nie lubię śniegu...
