Re: Pyszniańska przełęcz zgłoś
Przyjrzyjcie się zabierający głos miłośnicy , uważający przejście granią tatr zachodnich za dewastację środowiska , na ciągle rozdeptywany szlak z przełęczy między kopami do Murowańca , albo na szlak doliną Jaworzynka. Bez przerwy na tych szlakach(jego poboczach) odnawiana jest kosodrzewina niszczona przez rzesze tzw turystów uważających się za tych , którzy chodzą zgodnie z regulaminem. Czy uważacie że transport poszkodowanego ze szlaku farbowanego jest mniej kosztowny niż np z Kamienistej? W dobie telefonów komórkowych zasięg na farbie czy poza nią jest jednakowy. A jeśli chodzi o ubezpieczenie to dziwię się , że zadajesz takie pytanie .
Szacunek i pozdrowienia
PS
Krowy i Łosie wynikły z waszych wcześniejszych postów , jak kogoś uraziłem to przepraszam , a taki dalej będzie chodził po górach(farba i poza) i mam nadzieję że kogoś z miłych forumowiczów spotkam na szlaku(bo poza nim to raczej pewnie nie) i wtedy pogawędzimy wymieniając poglądy.
Szacunek i pozdrowienia
PS
Krowy i Łosie wynikły z waszych wcześniejszych postów , jak kogoś uraziłem to przepraszam , a taki dalej będzie chodził po górach(farba i poza) i mam nadzieję że kogoś z miłych forumowiczów spotkam na szlaku(bo poza nim to raczej pewnie nie) i wtedy pogawędzimy wymieniając poglądy.
