Re: po-urlopowo zgłoś
piękne trasy.
Aż miło pomyślec o zbliżającym się urlopie (to już w niedzielę!).W ubiegłym roku robiłam trasę z Morskiego Oka na Wrota Chałubińskiego, Ciemnosmreczyńskie (na poczatku ścieżka bardzo wyraźna, później na buli nagle się skończyła i trzeba było troszkę pokombinowac, ale widoki świetne, "W ciemnosmreczyńskich skał zwaliskach..."
poezja i cisza). Z CS poszłam na Zawory, później Gładka Przełęcz i Piątka. Za kazdym razem na zejściu z gładkiej obok Wolego Oka spotykam świstaki, ostatnim razem 3 (z jednym trochę się na siebie pogapiliśmy, ciekawskie stworzenie)! Z bliska są naprawdę duże! Przed Gładką na słowackiej stronie stadko kozic (16), zafascynowana możliwością ogladania ich z tak bliska, nawet nie pomyślałam o zrobieniu fotki. I co najważniejsze - przez cały dzień sztywna pogoda.
w tym roku chciałabym pokonac opisaną przez Ciebie trasę z Trzech Studnicze, Koprowa, Zawory, Liliowe pod Walentkowym, Gąsienicowa. Zastanawiałam się nad trasą Zawory- Liliowe , byłam na nią nawet zdecydowana, widziałam ją z Zaworów, ale z powodu załamania pogody zrezygnowałam i poszłam przez Gładką, nie chciałam ryzykowac na nowym nie znakowanym szlaku w deszczu. Czy możesz napisac jaki jest stopień trudności przejścia pod Walentkowym i czy trzeba szykowac się na jakieś niespodzianki? Czy dobrze sądzę że ten fragment zajmie jakieś 1,5-2 godziny?
Szacuję, że z Trzech Studn. do Zaworów trasa wg mapy zajmie mi 5 godzin z podziwianiem krajobrazu. Jeszcze małe pytanie: na Słowację dostaję się z Zakopanego, 7.20 busik, potem elektriczka do Szczyrbskiego. Jak dostac się dalej możliwie szybko do Trzech Studzienek? Nie mogę jechac swoim samochodem, bo chcę zejśc do Kuźnic. Będę wdzięczna za info i dzięki za wcześniejsze inspirujące posty
Polecam też Cichą Dolinę, zero turystów, wczesna pora i ponad 30 kozic w kilku grupkach i chyba jelenie, jeśli dobrze rozpoznałam.
Aż miło pomyślec o zbliżającym się urlopie (to już w niedzielę!).W ubiegłym roku robiłam trasę z Morskiego Oka na Wrota Chałubińskiego, Ciemnosmreczyńskie (na poczatku ścieżka bardzo wyraźna, później na buli nagle się skończyła i trzeba było troszkę pokombinowac, ale widoki świetne, "W ciemnosmreczyńskich skał zwaliskach..."
poezja i cisza). Z CS poszłam na Zawory, później Gładka Przełęcz i Piątka. Za kazdym razem na zejściu z gładkiej obok Wolego Oka spotykam świstaki, ostatnim razem 3 (z jednym trochę się na siebie pogapiliśmy, ciekawskie stworzenie)! Z bliska są naprawdę duże! Przed Gładką na słowackiej stronie stadko kozic (16), zafascynowana możliwością ogladania ich z tak bliska, nawet nie pomyślałam o zrobieniu fotki. I co najważniejsze - przez cały dzień sztywna pogoda.w tym roku chciałabym pokonac opisaną przez Ciebie trasę z Trzech Studnicze, Koprowa, Zawory, Liliowe pod Walentkowym, Gąsienicowa. Zastanawiałam się nad trasą Zawory- Liliowe , byłam na nią nawet zdecydowana, widziałam ją z Zaworów, ale z powodu załamania pogody zrezygnowałam i poszłam przez Gładką, nie chciałam ryzykowac na nowym nie znakowanym szlaku w deszczu. Czy możesz napisac jaki jest stopień trudności przejścia pod Walentkowym i czy trzeba szykowac się na jakieś niespodzianki? Czy dobrze sądzę że ten fragment zajmie jakieś 1,5-2 godziny?
Szacuję, że z Trzech Studn. do Zaworów trasa wg mapy zajmie mi 5 godzin z podziwianiem krajobrazu. Jeszcze małe pytanie: na Słowację dostaję się z Zakopanego, 7.20 busik, potem elektriczka do Szczyrbskiego. Jak dostac się dalej możliwie szybko do Trzech Studzienek? Nie mogę jechac swoim samochodem, bo chcę zejśc do Kuźnic. Będę wdzięczna za info i dzięki za wcześniejsze inspirujące posty
Polecam też Cichą Dolinę, zero turystów, wczesna pora i ponad 30 kozic w kilku grupkach i chyba jelenie, jeśli dobrze rozpoznałam.

