Re: Zawrat zgłoś
A więc jak wspomniałaś na Kozią po płytach, z których można zjechać i spaść ( i to z bardzo wysoka ) sama końcówka przełęczy z zasypanymi śniegiem ubezpieczeniami stroma ciasna "rynna", natomiast Zawrat może wyglądać następująco : idąc zaśnieżonym żlebem natrafiamy na końcówce na kilku metrową ścianę śniegu, lub idąc nowym zawratem natrafiamy na zasypane ubezpieczenia, tak czy tak nie do polecenia dla nowicjuszy. Pozdrawiam.
P.S. A od 5-tki to inna bajka.
P.S. A od 5-tki to inna bajka.
