Re: Zawrat zgłoś
a ja się zgadzam z jarkiem. kiedyś na początku przygody z Tatrami też byłem sprinterem. Teraz mam na ten temat inne zdanie. mam swoją technikę i jej się trzymam. a tak w ogóle, to chętnie przeszedłbym np. czerwone Wierchi z Ornaka do Murowańca w towarzystwie sprinterów. ale jeden warunek: z pełnym ekwipunkiem (cały majdan na plecach circa 25-30 kg.). 

