Re: Zawrat zgłoś
Pierwsze przejście szlaku, brak doświadczenia na śniegu, prawdopodobnie zła pogoda - wszystko to źle się komponuje, więc Twoja rada jest jedynie słuszna. PS Drogi Anonimie, wyobraż sobie, że schodzisz z Krzyżnego, jest kilka godzin później niż planowałeś, wali mokrym śniegiem i wiatrem po oczach, nie widać w dole schroniska, nie widać nic na 10 metrów i brak wydeptanych śladów a szlak zasypany,jest stromiej niż Ci się wydawało, masz przemoknięte buty i cały marzniesz w zdumiewającym tempie a na dodatek odpowiadasz za osobę, którą ze sobą zabrałeś. Przemyśl sobie zanim wyruszysz.
