Re: Zawrat zgłoś
dobra. już wiem cos więcej.
wychodzicie z Kuźnic o 8, idziecie przez Halę, Krzyżne i chcecie w Stawach być o 13? rozumiem, że ten czas wyczytałes na mapie?
To powiem Wam tak. Przy tych warunkach jakie widzę, że są, będziecie w Stawach najwcześniej kole 15. Czeka Was brnięcie w śniegowym błocie miejscami do kolan, miejscami będziecie się zapadać po uda.
Po południowej stronie śniegu będzie mniej, będzie przepadający. Nad potokami będa mosty śniegowe, pod którymi będzie rwała woda.
Po pólnocnej będzie go zdecydowanie więcej i może być zmrożony. Szczególnie w żlebie od dol. Pańszczycy do przeł. Krzyżne.
Po przejściu przeł. Krzyżne o tej porze, na szlaku do Stawów, w miejscu, gdzie odchodzi żółty od czerwonego jest nawis śnieżny wypełniający klinem cały żlebik. Zwykle bardzo niebezpieczny, o tej porze już odstaje od zbocza. Jak jest teraz? Dowiem się za kilka dni. Zazwyczaj trzeba go ominąć garbikiem/grzędką odchodzącą kawałek dalej od czerwonego szlaku.
Poza tym szlak z Krzyżnego do Stawów jest stromy. Tam będzie mnóstwo zmrożonego i/lub przepadającego śniegu bo jest od północno-wschodniej strony. Bez raków i czekana bym tam nie poszła.
Idziecie na szlak w warunkach zimowych. To co napisałam wyżej jest oczywiście przy założeniu, że będzie piekna pogoda. Bez opadów czegokolwiek i bez mgły czy chmur.
A i najważniejsze. Przez większą cześć drogi nie będziecie widzieli szlaku. Znaczy malowanych znaków. Bo będą pod śniegiem/lodem lub są zniszczone - szczególnie na odcinku Krzyżne-Stawy. Może być wydeptana ścieżka a może jej nie być.
To tyle z mojej strony. Powodzenia!
wychodzicie z Kuźnic o 8, idziecie przez Halę, Krzyżne i chcecie w Stawach być o 13? rozumiem, że ten czas wyczytałes na mapie?
To powiem Wam tak. Przy tych warunkach jakie widzę, że są, będziecie w Stawach najwcześniej kole 15. Czeka Was brnięcie w śniegowym błocie miejscami do kolan, miejscami będziecie się zapadać po uda.
Po południowej stronie śniegu będzie mniej, będzie przepadający. Nad potokami będa mosty śniegowe, pod którymi będzie rwała woda.
Po pólnocnej będzie go zdecydowanie więcej i może być zmrożony. Szczególnie w żlebie od dol. Pańszczycy do przeł. Krzyżne.
Po przejściu przeł. Krzyżne o tej porze, na szlaku do Stawów, w miejscu, gdzie odchodzi żółty od czerwonego jest nawis śnieżny wypełniający klinem cały żlebik. Zwykle bardzo niebezpieczny, o tej porze już odstaje od zbocza. Jak jest teraz? Dowiem się za kilka dni. Zazwyczaj trzeba go ominąć garbikiem/grzędką odchodzącą kawałek dalej od czerwonego szlaku.
Poza tym szlak z Krzyżnego do Stawów jest stromy. Tam będzie mnóstwo zmrożonego i/lub przepadającego śniegu bo jest od północno-wschodniej strony. Bez raków i czekana bym tam nie poszła.
Idziecie na szlak w warunkach zimowych. To co napisałam wyżej jest oczywiście przy założeniu, że będzie piekna pogoda. Bez opadów czegokolwiek i bez mgły czy chmur.
A i najważniejsze. Przez większą cześć drogi nie będziecie widzieli szlaku. Znaczy malowanych znaków. Bo będą pod śniegiem/lodem lub są zniszczone - szczególnie na odcinku Krzyżne-Stawy. Może być wydeptana ścieżka a może jej nie być.
To tyle z mojej strony. Powodzenia!
