Re: Zawrat zgłoś
i ja tez we wrzesniu
. ja unikam zakopanego jak ognia (obecnego bo dawne wspominam z nostalgią). dlatego mam cały dobytek na plecach. chadzam sobie i sypiam gdzie popadnie (schronisko, koliba, grań), dlatego muszę mieć wszystko
a i chleb potrafi skamienieć
. no a na dobranoc herbata z rumem ( a tego w kolibach brak)
. więc każdy chadza jak lubi a niektórzy biegają. a chodzenie z całym dobytkiem to taka prawdziwa, klasyczna, starodawna wyrypa. dlatego tak chadzam
ale przecież inni nie muszą
. Pozdrowioneczka i milych wędrówek (przebieżek).
. ja unikam zakopanego jak ognia (obecnego bo dawne wspominam z nostalgią). dlatego mam cały dobytek na plecach. chadzam sobie i sypiam gdzie popadnie (schronisko, koliba, grań), dlatego muszę mieć wszystko
a i chleb potrafi skamienieć
. no a na dobranoc herbata z rumem ( a tego w kolibach brak)
. więc każdy chadza jak lubi a niektórzy biegają. a chodzenie z całym dobytkiem to taka prawdziwa, klasyczna, starodawna wyrypa. dlatego tak chadzam
ale przecież inni nie muszą
. Pozdrowioneczka i milych wędrówek (przebieżek).