Re: krzyz na Giewoncie zgłoś
Nie tak do konca "ich sprawa", gdyz ja np. po raz kolejny ( a moge tylko w miesiacach letnich) nie "wlazlem" na "Giewonta" z powodu tlumu jak na Krupowkach. A nie usmiechaly mi sie "tip - topki". Smiem sadzic, ze sytuacja bylaby normalniejsza, gdyby owego krzyza tam nie bylo. Oczywiscie nie rozpaczam z tego powodu, mialem gdzie "dreptac', ale.....fakt pozostaje faktem. I dalej nie widze zasadnosci obecnosci krzyza na szczycie. Chodzi moze o frekfencje(?)
