Re: krzyz na Giewoncie zgłoś
Natalio- z całym szacunkiem ale edukowanie i wychowywanie niewiele pomoże.Przecież mamusia nie pozwala pisać po ścianach w domu ( w większości) więc wie, że po domu sąsiada też nie powinien. Uważam , że dotkliwa kara to jedyny sposób na wbicie im do głowy co można a co nie . I nie finansowa, bo to na ogół rodzice będą musieli płacić, ale np. jakieś prace spoleczne, sprzątanie śmieci, zamiatanie chodników w twarzowym pomarańczowym wdzianku z napisem na plecach dlaczego to robi.Gdy naje się wstydu przed znajomymi to póżniej 2 razy pomyśli zanim coś napisze. Ale u nas coś takiego nie przejdzie
A nawiązując do obcinania palców -mój wujek w latach 70-tych pracował w Libii i opowiadał, że w taki właśnie sposób karano złodziei.I nikt z miejsowych nie odważył się kraść.
A nawiązując do obcinania palców -mój wujek w latach 70-tych pracował w Libii i opowiadał, że w taki właśnie sposób karano złodziei.I nikt z miejsowych nie odważył się kraść.