Wędrował z dzieckiem,aż opadło z sił zgłoś
Moim zdaniem w Tatrach,wzorem parków narodowych z krajów cywilizowanych powinny być ograniczenia wiekowe.Nie mówię tutaj o dolinkach dla czajo-piwoszy,ale o szlakach na prawde niebezpiecznych,a takich w naszych pięknych górach nie brakuje.
Czy 10 -cio letnie dziecko na Świnicy albo Zawracie to szczyt marzeń rodzica? Taki szkrab nawet nie wie o co chodzi i jedyne co bedzie pamietał to strach.Sam mam dziecko(lat 8),po Tatrach chodze lat 25 i co roku razem zdobywamy jakis nowy szczyt ale są to narazie wycieczki a nie wyprawy .A takim co ciągną dziecko albo z nosidełkiem dumnie prezentują swoją głupote (na Kościelcu roku temu) to życze żeby Bozia zesłała wam trochę madrości,pokory i wyobraźni.
Czy 10 -cio letnie dziecko na Świnicy albo Zawracie to szczyt marzeń rodzica? Taki szkrab nawet nie wie o co chodzi i jedyne co bedzie pamietał to strach.Sam mam dziecko(lat 8),po Tatrach chodze lat 25 i co roku razem zdobywamy jakis nowy szczyt ale są to narazie wycieczki a nie wyprawy .A takim co ciągną dziecko albo z nosidełkiem dumnie prezentują swoją głupote (na Kościelcu roku temu) to życze żeby Bozia zesłała wam trochę madrości,pokory i wyobraźni.
