Re: Wędrował z dzieckiem,aż opadło z sił zgłoś
Tatram, masz spore doświadczenie ale ludzie są różni i cechuje ich różne podejście do tych samych tematów, spraw. Konkretnie : nie bał bym się zabrać 10 letnie dziecko na Zawrat od 5-tki . Nie bał bym się wycieczek z dzieckiem w nosidełku na Rusinową lub w Kościeliskiej oczywiście przy dobrej pogodzie i odpowiednio przygotowany. Nigdy nie zabrałbym dziecka w nosidełku na Rysy ( pamiętny przypadek : śmierć dziecka z wychłodzenia ) a 8-latka bał bym się zabrać na orlą. Chodzisz długo wiesz różnie bywa, góry zawsze wiążą się z ryzykiem : wpadają amatorzy, doświądczeni, giną nawet eksperci, a czasami ignoranci w laczkach przechodzą całą orlą czy pod Chłopka. Co do ograniczeń wiekowych to trudna sprawa, czasami wszystko zależ od doświadczenia osoby dorosłej, rodzica a pozatym naprawdę trudno byłoby określić dla każdego szlaku odpowiedni przedział wiekowy, tym bardziej że dzieci w tym wieku różnią się miedzy sobą sprawnościowo. Tak więc w ograniczaniu wiekowym to się z Tobą nie zgadzam. Drże na myśl, że jak będę stary, ktoś wpadnie na "cywilizowany" pomysł zabronienia mi wstępu w wysokie góry. Pozdrawiam
