Re: pogadajmy o uczuciach ... zgłoś
Michał tak łądnie napisał:
\"Aby przetrwać rozłąkę z moimi ukochanymi Tatrami czytam różne ksiażki o tematyce górskiej (ostatnio czytałem Wawrzyńca Żuławskiego, polecam!) oraz kwartalnik Tatry (naprawdę wyśmienita gazeta).
Oglądam sobie Giewont z kamerki i sprawdzam pogode, a wszystko po to aby poczuć sie bliżej Tatr. Nawet sam widok tabliczki na autobusie z napisem Zakopane sprawia mi radość. \"
Mogę się podpisac obiema rękami. Mieszkam najdalej od gór jak tylko się da - nad samym morzem. \"Tatry\" prenumeruję od dawna, całe mieszkanie jest oklejone plakatami i pocztówkami gór, nad łóżkiem wisi mapa Tatr i Karkonoszy. W głośnikach często gości góralska muzyka. Cieszę się, że istnieje ta strona, tacy ludzie jak Wy, którzy czują podobnie i częśto tu zaglądają.
Jakiś czas temu dowiedziałam się, że moja babcia, choć wychowała się gdzie indziej, jest z rodziny góralskiej. Nie ucieszyłabym się bardziej, gdyby okazało się nawet, że mam w żyłach krew królewską..
Pamiętam wejście na Rysy od polskiej strony. Bardzo to przeżywałam, bo wtedy przekonałam się empirycznie, co to jest lęk wysokości. Było to rok przed maturą i egzaminami na studia, których bardzo się bałam. Wisząc na łańcuchu z metrami przepaści pod nogami, wszystko mi się przewartościowało w mgnieniu oka. Maturę można zawsze powtórzyć, na studia zdawać po raz drugi, a tu, jeśli postawiłabym krzywo noge lub puściła łańcuch, moge nawet stracić życie. Ocyzwiđcie mature ydaam, teray jestem ju pani Mgr
, ale nadal przywołuję tę sytuację, gdy napotykam na przeszkode w moim \'ceperskim\' zyciu. I pomaga.
\"Aby przetrwać rozłąkę z moimi ukochanymi Tatrami czytam różne ksiażki o tematyce górskiej (ostatnio czytałem Wawrzyńca Żuławskiego, polecam!) oraz kwartalnik Tatry (naprawdę wyśmienita gazeta).
Oglądam sobie Giewont z kamerki i sprawdzam pogode, a wszystko po to aby poczuć sie bliżej Tatr. Nawet sam widok tabliczki na autobusie z napisem Zakopane sprawia mi radość. \"
Mogę się podpisac obiema rękami. Mieszkam najdalej od gór jak tylko się da - nad samym morzem. \"Tatry\" prenumeruję od dawna, całe mieszkanie jest oklejone plakatami i pocztówkami gór, nad łóżkiem wisi mapa Tatr i Karkonoszy. W głośnikach często gości góralska muzyka. Cieszę się, że istnieje ta strona, tacy ludzie jak Wy, którzy czują podobnie i częśto tu zaglądają.
Jakiś czas temu dowiedziałam się, że moja babcia, choć wychowała się gdzie indziej, jest z rodziny góralskiej. Nie ucieszyłabym się bardziej, gdyby okazało się nawet, że mam w żyłach krew królewską..
Pamiętam wejście na Rysy od polskiej strony. Bardzo to przeżywałam, bo wtedy przekonałam się empirycznie, co to jest lęk wysokości. Było to rok przed maturą i egzaminami na studia, których bardzo się bałam. Wisząc na łańcuchu z metrami przepaści pod nogami, wszystko mi się przewartościowało w mgnieniu oka. Maturę można zawsze powtórzyć, na studia zdawać po raz drugi, a tu, jeśli postawiłabym krzywo noge lub puściła łańcuch, moge nawet stracić życie. Ocyzwiđcie mature ydaam, teray jestem ju pani Mgr
, ale nadal przywołuję tę sytuację, gdy napotykam na przeszkode w moim \'ceperskim\' zyciu. I pomaga.
kulawa-kozica
· 22:27 Pią, 05 Paz 2007
Odpowiedz
