Re: morskie oko zamknięte? zgłoś
Wyszlo na to, że je i może jeszcze jedna osoba na tym forum zachęcamy do łamania prawa. Tak nie jest, ale i nikomu nie mam za złe, że jest legalistą. Prawo, zwłaszcza w formie zakazów, nakazów etc. powinno mieć na uwadze rozsądne i życzliwe traktowania potrzeb ludzi. Czy wyobrażasz sobie Ewo123 zamknięcie na okres lata 8-10 km. odcinka ulicy w dużym mieście z powodu remontu? Ruch pieszy o podobnym natężeniu ale Tam się chodzi za darmo a tu się płaci. Warunkiem podjęcia takich prac jest stwarzanie jak najmniejszych uciążliwości dla użytkowników. Tutaj "władze" poszły na łatwiznę kosztem turystów i po kłopocie. Dawanie salomonowych rad tym, którzy chcą dziś i jutro znów zobaczyć MOko, by zasuwali /z dziećmi?!/ przez góry tam i z powrotem, jest moim zdaniem poniżej godności takiej szacownej instytucji jaką jest tpn. Gdyby jej na turystach zależało, zostawiłaby na wrzesień 4-6 wolontariuszy, którzy w razie potrzeby ułatwialiby /nielicznym/ turystom i drogowcom bezpieczne przejście i pracę remontowanym odcinkiem! Szczytowym osiągnięciem tej parkowej arogancji było puszczanie do MOka góralskich fasiągów i zakaz ruchu pieszego. Więcej zrozumienia dla turystów wykazali w czasie tych letnich prac remontowcy, czego sam doświadczyłem parokrotnie w lecie. Przestałem się dziwić takim osobom, które, jeśli jadą w Tatry, to muszą obowiązkowo do MOka, nawet w trakcie prac drogowych. Może daleko od Tatr mieszkają, a sama Ewo wiesz, że w MOku się można zakochać.
Zaopatrzenie do schroniskowej kuchni też nie zrobili na zapas i chyba nie dostarczają śmigłowcem tylko dowożą?
Pozdrawiam wszytkich zatroskanych tym remontem forumowiczów.
Zaopatrzenie do schroniskowej kuchni też nie zrobili na zapas i chyba nie dostarczają śmigłowcem tylko dowożą?
Pozdrawiam wszytkich zatroskanych tym remontem forumowiczów.
waclawhetman
· 01:00 Śr, 09 Wrz 2009
Odpowiedz
