Re: morskie oko zamknięte? zgłoś
Ja nie jestem tak do końca legalistką , też bulwersują mnie bezsensowne zakazy i nakazy, ale z tego co się orientuję to we wrześniu kładą nową nawierzchnię , więc utrudnienie jest. Po co łazić po świeżej nawierzchni, wdychać smród gorącego asfaltu .
Znając ludzi niejeden zostawi tam odcisk swojego szacownego buta, a my za rok będziemy krytykować , że spartolili , ze tyle pieniędzy wydane a już dziury itp.,itd.
Morskie Oko - tak uwielbiam , uwielbiam otoczenie Morskiego Oka , zawsze można sobie znaleźć kawałeczek niezaludnionego miejsca.
Ja w tym roku miałam iść na Wrota , ale zrezygnowałam , pójdę za rok .
Nawet przyjemniej i wygodniej będzie iść po nowej nawierzchni.
Czy jestem zatroskana remontem? być może .
Ja wtym roku wracałam asfaltem i powiem Wam ,że nie było to nic przyjemnego , kurzyło się niesamowicie i gdybym wcześniej pomyślała , to pewnie zrezygnowałabym nawet D5SP i wybrała się w inne miejsce.
Dlatego odradzam drogę do MOka w tym roku, w góry jedziemy wdychać swieże powietrze a nie smród , jaki napewno jest przy kładzeniu nowej nawierzchni.
Pozdrawiam i życzę miłych wędrówek.
Znając ludzi niejeden zostawi tam odcisk swojego szacownego buta, a my za rok będziemy krytykować , że spartolili , ze tyle pieniędzy wydane a już dziury itp.,itd.
Morskie Oko - tak uwielbiam , uwielbiam otoczenie Morskiego Oka , zawsze można sobie znaleźć kawałeczek niezaludnionego miejsca.
Ja w tym roku miałam iść na Wrota , ale zrezygnowałam , pójdę za rok .
Nawet przyjemniej i wygodniej będzie iść po nowej nawierzchni.
Czy jestem zatroskana remontem? być może .
Ja wtym roku wracałam asfaltem i powiem Wam ,że nie było to nic przyjemnego , kurzyło się niesamowicie i gdybym wcześniej pomyślała , to pewnie zrezygnowałabym nawet D5SP i wybrała się w inne miejsce.
Dlatego odradzam drogę do MOka w tym roku, w góry jedziemy wdychać swieże powietrze a nie smród , jaki napewno jest przy kładzeniu nowej nawierzchni.
Pozdrawiam i życzę miłych wędrówek.
