Re: Tak więc krótka relacja zgłoś
komentarz milera na mój, niewinny w założeniu, żart, skłoniła mnie do pewnej refleksji.
z Kuźnic na Świnicką pezł., Świnicę, Zawrat, D5SP, do Palenicy są dokładnie 22 km. z tego "pod górkę" przypada 8,8 km. z całości 1,5 km to teren lekko trudny.
Natalii, pokonanie tego odcinka, jak sama pisze, zajęło ponad 14 h.
czyli maszerowała/li ze średnią 1,5 km/h
(jeśli z Kuźnic ruszyli o 7 to w Palenicy wylądowali po 21, czyli już po ciemku).
ktoś złośliwy by napisał, że w takim czasie to można pokonać ten odcinek...łącznie z noclegiem na "5"...
każdy chodzi tempem, jakie mu odpowiada. kontempluje, podziwia, zachwyca się.
i mnie nic do tego.
...ale nie rozczulajmy się nadmiernie nad eksploatowaniem organizmów młodych adeptów tatrzańskich preci, bo wyrośnie nam kolejne pokolenie fizycznych kalek, które byle Kamerun, za kolejnych kilka lat,znów rozniesie w strzępy...
pozdrówka
z Kuźnic na Świnicką pezł., Świnicę, Zawrat, D5SP, do Palenicy są dokładnie 22 km. z tego "pod górkę" przypada 8,8 km. z całości 1,5 km to teren lekko trudny.
Natalii, pokonanie tego odcinka, jak sama pisze, zajęło ponad 14 h.
czyli maszerowała/li ze średnią 1,5 km/h
(jeśli z Kuźnic ruszyli o 7 to w Palenicy wylądowali po 21, czyli już po ciemku).
ktoś złośliwy by napisał, że w takim czasie to można pokonać ten odcinek...łącznie z noclegiem na "5"...
każdy chodzi tempem, jakie mu odpowiada. kontempluje, podziwia, zachwyca się.
i mnie nic do tego.
...ale nie rozczulajmy się nadmiernie nad eksploatowaniem organizmów młodych adeptów tatrzańskich preci, bo wyrośnie nam kolejne pokolenie fizycznych kalek, które byle Kamerun, za kolejnych kilka lat,znów rozniesie w strzępy...
pozdrówka
