Re: Tak więc krótka relacja zgłoś
Natalio. Ja również byłem chyba tego dnia co Ty na Czerwonych. Mój pobyt 8-14.08. Z podziwem i emocjami patrzyłem czy uda się chmurom przedrzeć na słowacką stronę. Nie udało się. Faktycznie tłum ludzi emocjonował się tym zjawiskiem.
Dwa dni później napotkałem /zauważyłem/ po raz pierwszy świstaka. Udało mi się zrobić mu 3 zdjęcia. Szedłem na Szpiglasową Prz. od 5 Stawów, fotografowałem jedyny chyba tam płat śniegu. Kątem oka dostrzegłem jakieś poruszenie.To był właśnie mój pierwszy świstak. Skierowałem dyskretnie obiektyw w tamtą stronę i, choć nie było blisko, udało mi się go utrwalić.
Pzdrwm.
Dwa dni później napotkałem /zauważyłem/ po raz pierwszy świstaka. Udało mi się zrobić mu 3 zdjęcia. Szedłem na Szpiglasową Prz. od 5 Stawów, fotografowałem jedyny chyba tam płat śniegu. Kątem oka dostrzegłem jakieś poruszenie.To był właśnie mój pierwszy świstak. Skierowałem dyskretnie obiektyw w tamtą stronę i, choć nie było blisko, udało mi się go utrwalić.
Pzdrwm.
