Re: Tak więc krótka relacja zgłoś
W tym roku byłam w sierpniu w Tatrach. Niesamowite ilości turystów. Trasa z D5SP przez Świstową do MOka to jak miejski trakt. Rusinowa Polana przypominała plaże z taką ilością odpoczywających i opalających się turystów, ilekroć tam byłam to można było tam odpocząć, ale nie tym razem. Jedynie spokojnie było na Trzydniowiańskim Wierchu (pierwsze nowum w tym roku) wejście z Doliny Chochołowskiej i zejście Doliną Jarząbczą (którą można jeść łyżkami, przepiękną jest) i tam można w pełni napaść oczy widokami i odpocząć od zgiełku turystów. W drodze z Kużnic na Przełęcz Pod Kopą Kondracką, powyżej schroniska na Hali Kondratowej przechadzał się niedźwiadek :), dalej na Kasprowy, gdzie obfitość deszczu dała sie we znaki i zejście przez Suchą Przełęcz i Dolinę Jaworzynki do Kuźnic, drugie nowum z moich wypadów w Tatry. Trzecie nowum to z Kuźnic przez Skupniów Upłaz na Przełęcz Karb , sesja zdjęciowa nad Zielonym Stawem i powrót przez Skupniów Upłaz do Kuźnic. To są moje krótkie relacje z nowych, odkrytych, pięknych tatrzańskich szlaków.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
