Re: Tak więc krótka relacja zgłoś
Natalio, czy bywałaś w Tatrach w okresach mniej natężonego ruchu? Kiedy mijasz na szlaku może kilkanaście osób? Jeśli tak to ciekaw jestem odczuć niegdysiejszych i obecnych.
Ja mniej więcej w połowie lipca zawitałem na Rusinową. I odczucia niestety mam ambiwalentne. Jest to dla mnie najwspanialsze chyba miejsce w Tatrach jednak nieprzebrane tłumy odzierają je z magii, niestety... Dotychczas bywałem w bardziej umiarkowanych porach roku i dnia, teraz - brutalne zderzenie z wakacyjną rzeczywistością. A tak tam bywało cicho, spokojnie, intymnie. Ech...
Ja mniej więcej w połowie lipca zawitałem na Rusinową. I odczucia niestety mam ambiwalentne. Jest to dla mnie najwspanialsze chyba miejsce w Tatrach jednak nieprzebrane tłumy odzierają je z magii, niestety... Dotychczas bywałem w bardziej umiarkowanych porach roku i dnia, teraz - brutalne zderzenie z wakacyjną rzeczywistością. A tak tam bywało cicho, spokojnie, intymnie. Ech...
