Re: Tak więc krótka relacja zgłoś
Witam.
Natalio, słyszę i widzę, że pogoda dopisała, więc twoje modlitwy zostały wysłuchane.
Świnica zdobyta więc plan wykonany. Brakowało tylko niedźwiedzia na szlaku.
Moim największym osiągnięciem jak na razie tego roku, jeżeli chodzi o wysokość, jest przebywanie na poziomie o 744m niższym niż Ty na Świnicy, ale to nie szkodzi bo też piknie było.
Dla Ciebie i twoich młodszych towarzyszy co bardziej przypadło do gustu? Wędrowanie na Świnice z zatorami i ze swoimi „świńskimi” łańcuchami, czy trochę swobodniejsze wędrowanie po Czerwonych Wierchach?
Przypuszczam co odpowiesz, jeżeli odpowiesz.
Pozdrawiam.
Natalio, słyszę i widzę, że pogoda dopisała, więc twoje modlitwy zostały wysłuchane.
Świnica zdobyta więc plan wykonany. Brakowało tylko niedźwiedzia na szlaku.
Moim największym osiągnięciem jak na razie tego roku, jeżeli chodzi o wysokość, jest przebywanie na poziomie o 744m niższym niż Ty na Świnicy, ale to nie szkodzi bo też piknie było.
Dla Ciebie i twoich młodszych towarzyszy co bardziej przypadło do gustu? Wędrowanie na Świnice z zatorami i ze swoimi „świńskimi” łańcuchami, czy trochę swobodniejsze wędrowanie po Czerwonych Wierchach?
Przypuszczam co odpowiesz, jeżeli odpowiesz.
Pozdrawiam.
