Re: Tatry zaśmiecone zgłoś
Rozumiem Wacławie,że z tym "jest nieźle" to taki wstęp do żartu o misiach??
Już nie rozwodząc się ile i jakie powinny być kosze,kto to powinien sprzątać i jakim samochodem; jestem w Tatrach 2 -3 razy w roku ,jeden pobyt wrześniowy 3 czasem 4 tygodnie i chodzę na prawdę dużo,po szlakach popularnych i po tych bardziej zapomnianych lub jak to mówią niektórzy "nudnych".Ilości śmieci są ogromne a ludzie jak im się zwróci uwagę żeby pozbierali kiepy po sobie to wielce oburzeni.
Taki najbardziej drastyczny przykład:
Grzybowiecka Dolina jeden z popularniejszych szlaków,5 rano, w jednym miejscu było po prostu wysypisko 2 x 2 m - głównie puszki i butelki po piwie i opakowania po słodyczach.Czegoś podobnego nie widziałem nigdy przedtem.
Już nie rozwodząc się ile i jakie powinny być kosze,kto to powinien sprzątać i jakim samochodem; jestem w Tatrach 2 -3 razy w roku ,jeden pobyt wrześniowy 3 czasem 4 tygodnie i chodzę na prawdę dużo,po szlakach popularnych i po tych bardziej zapomnianych lub jak to mówią niektórzy "nudnych".Ilości śmieci są ogromne a ludzie jak im się zwróci uwagę żeby pozbierali kiepy po sobie to wielce oburzeni.
Taki najbardziej drastyczny przykład:
Grzybowiecka Dolina jeden z popularniejszych szlaków,5 rano, w jednym miejscu było po prostu wysypisko 2 x 2 m - głównie puszki i butelki po piwie i opakowania po słodyczach.Czegoś podobnego nie widziałem nigdy przedtem.
