Re: Tatry zaśmiecone zgłoś
Znajoma mi młoda osoba z Lublina , nie tak jeszcze znana jak Szuszkiewicz, podzieliła się taką refleksją, którą przytaczam, bo mieści się w temacie.
cyt z małym skrótem:
Za każdym razem, gdy jestem w Tatrach, moje "zauroczone oko" dostrzega wiele rzeczy, które mnie rażą.
Właściwie to zachowanie niektórych ludzi w górach po prostu mnie boli.
Śmiecie to tylko jeden z tych najbardziej widocznych problemów.
Mam jednak świadomość, że to wierzchołek góry lodowej.
Po ostatnim wyjeździe dochodzi do mnie bardziej, że coraz większa liczba ludzi zaczyna traktować góry jak plażę.
Przesadne ilości alkoholu i chamskie zachowanie w schronisku wręcz mnie odstrasza.
Myślę że śmieci można pozbierać - spotkałam kiedyś takiego młodego chłopaka, który zbierał pozostałości po innych, choć wcale nie musiał tego robić. Jego postawa mi zaimponowała.
Inne zagrożenia - te związane z charakterem, postawą - trudniej pokonać. Właściwie zauważam jakiś wielki wyścig po Tatrach o czym już wczoraj wspomniałeś. Ludzie traktują góry jako arenę - np: Orla w 1o - 12 h.
No można, ale w jakim celu? Kolejne odhaczone szczyty, aż po wszystkie... Większość "sięga" po góry nieświadomie albo może inaczej -'niewrażliwie'. Czy można to zmienić? .....
cyt z małym skrótem:
Za każdym razem, gdy jestem w Tatrach, moje "zauroczone oko" dostrzega wiele rzeczy, które mnie rażą.
Właściwie to zachowanie niektórych ludzi w górach po prostu mnie boli.
Śmiecie to tylko jeden z tych najbardziej widocznych problemów.
Mam jednak świadomość, że to wierzchołek góry lodowej.
Po ostatnim wyjeździe dochodzi do mnie bardziej, że coraz większa liczba ludzi zaczyna traktować góry jak plażę.
Przesadne ilości alkoholu i chamskie zachowanie w schronisku wręcz mnie odstrasza.
Myślę że śmieci można pozbierać - spotkałam kiedyś takiego młodego chłopaka, który zbierał pozostałości po innych, choć wcale nie musiał tego robić. Jego postawa mi zaimponowała.
Inne zagrożenia - te związane z charakterem, postawą - trudniej pokonać. Właściwie zauważam jakiś wielki wyścig po Tatrach o czym już wczoraj wspomniałeś. Ludzie traktują góry jako arenę - np: Orla w 1o - 12 h.
No można, ale w jakim celu? Kolejne odhaczone szczyty, aż po wszystkie... Większość "sięga" po góry nieświadomie albo może inaczej -'niewrażliwie'. Czy można to zmienić? .....
