Re: Tatry zaśmiecone zgłoś
Zacytowany fragment pokrywa się z moimi obserwacjami ale chciałbym ustosunkować się do ostatniego akapitu - wyścig- jeżeli ktoś ma na to ochotę to jego problem i jego sprawa ,idzie nie hałasuje nikomu nie przeszkadza,natomiast ten co pije piwo na orlej i pali papierosy już przeszkadza,czyż nie? Z resztą spytałem się ostatnio jednego policjanta to powiedział mi wprost,że picie alkoholu w Parku Narodowym jest takim samym wykroczeniem jak picie na ulicy czy w tramwaju bo jest to miejsce publiczne,nie dotyczy to schronisk i ich najbliższego otoczenia. I co wy na to ?
