Re: Przepraszam, czy mogę... zgłoś
a nawet tak zwanego rolfa
. nie akceptacja wybiórcza. zauważ miller, że do tej dyskusji nie włączałem się w ogóle. moja prośba do Ciebie wynikała stąd, że powróciłeś do przebrzmiałego wątku. ale skoro kotlet skwierczy... niech tam. Kiedyś coś obraźliwego 9nie inwektywy) było rzadkim wyjątkiem. teraz jest normą. I nie piję do nikogo, bo wpisów takich jest dużo. Szkoda. Pozdrawiam wszystkich nie tracąc nadziei 
. nie akceptacja wybiórcza. zauważ miller, że do tej dyskusji nie włączałem się w ogóle. moja prośba do Ciebie wynikała stąd, że powróciłeś do przebrzmiałego wątku. ale skoro kotlet skwierczy... niech tam. Kiedyś coś obraźliwego 9nie inwektywy) było rzadkim wyjątkiem. teraz jest normą. I nie piję do nikogo, bo wpisów takich jest dużo. Szkoda. Pozdrawiam wszystkich nie tracąc nadziei 
