Re: Przepraszam, czy mogę... zgłoś
…zakończyłam wpis słowami „ bez komentarza”, jednak wobec prób znalezienia „klucza” lepiej będzie jak powiem krótko - co Elka miała na myśli...
… właśnie "przebrzmiały wątek" był inspiracją do napisania powyższego tekstu...
…przypomnijcie sobie kiedy to było, dawno prawda?
...czy nie wystarczyło wylać pomyje w tym jednym wątku? a tu co? wszechobecna kampania cukrownicza – jedni słodzą, a inni okazują się po prostu burakami…
...mało tego, akcja zdaje się rozwijać, już pomału wyłaniają się inne postaci…
rzygać się chce,
...kochani czy naprawdę jesteście tak małostkowi? wiecie co to znaczy odpuścić?
…coraz mniej mnie to bawi… coraz bardziej kwu…
...Rafale, nie musiał pytać…
Ela.
… właśnie "przebrzmiały wątek" był inspiracją do napisania powyższego tekstu...
…przypomnijcie sobie kiedy to było, dawno prawda?
...czy nie wystarczyło wylać pomyje w tym jednym wątku? a tu co? wszechobecna kampania cukrownicza – jedni słodzą, a inni okazują się po prostu burakami…
...mało tego, akcja zdaje się rozwijać, już pomału wyłaniają się inne postaci…
rzygać się chce,
...kochani czy naprawdę jesteście tak małostkowi? wiecie co to znaczy odpuścić?
…coraz mniej mnie to bawi… coraz bardziej kwu…
...Rafale, nie musiał pytać…
Ela.
