Re: mandaty to ostateczność zgłoś
miałem zakończyć, alemuszę odpowiedzieć. Lolku05, przeczytaj uważnie moje posty. w żadnym nie stwierdziłem, że chodząc poza szlakiem ,,w górach" robię dobrze i że parkowcy mandatując za to robią źle. Moje pytanie dotyczy wyłącznie drogi ,, dołem" do Roztoki, gdzie ruch pieszy był przez wiele lat niedozwolony ze względu na bezwzględną konieczność ochrony przyrody (mimo ruchu kołowego pojazdów parku) a teraz cały tłum do MOka puszczony został tą drogą (bo remont asfaltu). czy wyłączona została ochrona? czy zwierzętom wytłumaczono zeby się nie bały, bo to na kilkanaście tygodni? a może przewieziono je w inne miejsca? pytam tylko o to. i chciałbym, żeby ktoś sensownie odpowiedział
. masz rację, w innych kwestiach, tak jak każdy, kto zarzucał mi łamanie przepisów. To oczywiste. ale powoedz, jaki wpływ na zwierzynę miał mój cich marsz drogą, którą minutę wcześniej przejechało auto? a ztą ,,setą" po mieście- to chyba nienajlepszy przykład. Pozdrawiem Cię.
. masz rację, w innych kwestiach, tak jak każdy, kto zarzucał mi łamanie przepisów. To oczywiste. ale powoedz, jaki wpływ na zwierzynę miał mój cich marsz drogą, którą minutę wcześniej przejechało auto? a ztą ,,setą" po mieście- to chyba nienajlepszy przykład. Pozdrawiem Cię.