Re: STARA ROZTOKA zgłoś
Nie chcę bronić za wszelką cenę reputacji Starej Roztoki. Mam po niej dobre wspomnienia i dobrze rokujące nowe wrażenia z kontaktu z obecnymi dzierżawcami. Swego czasu ostro mnie pouczono na tym forum, że odradzając /zwłaszcza dziewczynom/kobietom/ zamiłowanie do noclegowania po schroniskach, wskazywałem na ich niższe mozliwości zapewnienia wszelakiego komfortu, ot choćby ciepłej wody o każdej porze. Podobno uwłaczyłem paniom - turystkom, które przy obecnych wysokich standardach dadzą sobie tam radę. Widać z postu andiego, że miałem dużo racji.
Opłata za wrzątek bardziej mnie bulwersuje niż czas "trwania" ciepłej wody pod natryskiem. /Może zużyli ją ci, którzy wychodzili skoro świt/! Zwróciłem już na to uwagę w lecie. To zły sposób na odwiedzenie turystów od picia własnej herbaty/kawy. Nawet z kupionym tam wrzątkiem napoje te będą 5x tańsze niż opłaconee za kontuarem. /Taka zbójecka marża przetrwała od czasów PRL/! Ale niesmak pozostanie. Woda się bowiem grzeje przy okazji gotowania innych potraw na blasze pieca. Nie kosztuje aż tyle!
Po tych naszych ostatnich uwagach widać, jak dużo mają jeszcze do zrobienia schroniska. Chyba nie zdążą, bo na trwałe w T. zagościła komercja.
Opłata za wrzątek bardziej mnie bulwersuje niż czas "trwania" ciepłej wody pod natryskiem. /Może zużyli ją ci, którzy wychodzili skoro świt/! Zwróciłem już na to uwagę w lecie. To zły sposób na odwiedzenie turystów od picia własnej herbaty/kawy. Nawet z kupionym tam wrzątkiem napoje te będą 5x tańsze niż opłaconee za kontuarem. /Taka zbójecka marża przetrwała od czasów PRL/! Ale niesmak pozostanie. Woda się bowiem grzeje przy okazji gotowania innych potraw na blasze pieca. Nie kosztuje aż tyle!
Po tych naszych ostatnich uwagach widać, jak dużo mają jeszcze do zrobienia schroniska. Chyba nie zdążą, bo na trwałe w T. zagościła komercja.
waclawhetman
· 08:36 Sb, 26 Wrz 2009
Odpowiedz
