Re: STARA ROZTOKA zgłoś
oczywiście, że nie o ciepłą wode tu idzie
. Przeciez oceny czegokolwiek to nasze subiektywne przekonanie. ja wyczuwam w Roztoce klimat, on mi odpowiada, ta cisza na polanie (nawet gdy przy stołach siedzą popijając piwko inni). Nie wytłumaczę Ci tego Andy, bo nie potrafię. Od 20 lat sypiam w różnych schroniskach ( po naszej i słowackiej stronie) i wegług mnie na miano schroniska u nas zasługuje jedynie Roztoka a na Słowacji Szrotka i Terinka. Pod wagą bywa różnie. a w Murowańcu podajże o 21.30 jadalnia zamknięta na łańcuch z kłódką.
. Co do MOka, jak juz pisałem nie spałem tam nigdy, moja ocena jest aprioryczna (może niesprawiedliwa) . ale na starcie wykrochmalona pościel w łóżku i pokoje (bodaj tylko) dwuosobowe, jakoś mnie odstrasza. Zauważ,z e brac taternicka siedzi na szałasiskach albo w Starym Moku (nowe jakoś im nie lezy)
Ja po prostu klimat czuję w Roztoce, do niedawna także na ornaku (dopóki nie wstawili automatów na coca colę i nie urządzili świetlicy z telewizorem
) to tyle Pozdrawiam 
. Przeciez oceny czegokolwiek to nasze subiektywne przekonanie. ja wyczuwam w Roztoce klimat, on mi odpowiada, ta cisza na polanie (nawet gdy przy stołach siedzą popijając piwko inni). Nie wytłumaczę Ci tego Andy, bo nie potrafię. Od 20 lat sypiam w różnych schroniskach ( po naszej i słowackiej stronie) i wegług mnie na miano schroniska u nas zasługuje jedynie Roztoka a na Słowacji Szrotka i Terinka. Pod wagą bywa różnie. a w Murowańcu podajże o 21.30 jadalnia zamknięta na łańcuch z kłódką.
. Co do MOka, jak juz pisałem nie spałem tam nigdy, moja ocena jest aprioryczna (może niesprawiedliwa) . ale na starcie wykrochmalona pościel w łóżku i pokoje (bodaj tylko) dwuosobowe, jakoś mnie odstrasza. Zauważ,z e brac taternicka siedzi na szałasiskach albo w Starym Moku (nowe jakoś im nie lezy)
Ja po prostu klimat czuję w Roztoce, do niedawna także na ornaku (dopóki nie wstawili automatów na coca colę i nie urządzili świetlicy z telewizorem
) to tyle Pozdrawiam 
