Re: STARA ROZTOKA zgłoś
miller: twe obawy są płonne, preferuję, ogólnie rzecz biorąc, szczupłe blondynki
rolf: w górach to ja szukam (i znajduję!) prawdopodobnie tego samego, co i Ty.
różnica polega na tym, iż po wielogodzinnej wędrówce chcę tam gdzie jest to możliwe (a w Roztoce jest ) skorzystać z absolutnego minimum zdobyczy cywilizacyjnych.
i wolę łóżko (może być z wykrochmaloną pościelą
) od podłogi, schabowy od zupek z torebki, odrobinę intymności w pok. 2 os. od wieloosobowych sal, ciepłą wodę od zimnej...
tylko tyle...
a gdyby nie ta nieszczęsna ciepła woda to w tej Roztoce byłoby całkiem, całkiem
...
i chyba wyczerpaliśmy temat...
pozdrówka
