Re: STARA ROZTOKA zgłoś
cóż, na starość człek robi się wygodny...
to, że zdecydowałem się zamieszkać w Roztoce wynikało właśnie z tej ludzkiej przywary...
oczywiście, paradoks
...tylko, że w głowie mi się nie mieści, że skoro ciepła woda może być w ogóle, to dlaczego tylko w określonych, ściśle wyznaczonych porach???
te kolejki, wyczekiwanie,,,- nie uwazacie, iż jest to upadlanie..?
...swoją drogą nie zauważyłem jakiś różnic między przedmiotem naszej dysputy, a Mokiem, czy Murowańcem. to właśnie w tych dwóch ostatnio wymienionych miejscach spotkałem, poznałem bardzo ciekawe postacie, prowadzilem ożywione, "nocne polaków rozmowy"
...no i ciepła woda była bez ograniczeń...
i jeszcze jedno:
bardzo Was, moi kochani, proszę, nie wmawiajcie mi, że wolicie chodzić, siedzieć, pić piwo (niepotrzebne skreślić) śmierdzący i brudni niż czyści i pachnący...
...a co na to Wasze...Panie..???

