Re: STARA ROZTOKA zgłoś
Zbyt pospiesznie a zatem pochopnie wrzucony zostałem do koszyka krytyków nowych porządków w Starej Roztoce. To też "moje" schronisko i na nowo widzę tam więcej powodów do umiarkowanego optymizmu niż mankamentów. Na dowód tego tam właśnie zamierzam na kilka dni się zatrzymać w początku października.
Mało umiarkowana cena za wrzątek, to opinie turystów, jakie udało mi się zasłyszeć w lecie. Trudno się z nimi nie zgodzić.
Mnie osobiście taki skromny standard jaki zapewniają tradycyjne schroniska w górach - zadawala. W młodości, jak sobie kiedyś podlczyłem, spedziłem około 600 dni pod harcerskimi namiotami, w tamtej epoce - często dziurawymi. A ciepła woda do mycia zaliczała się do kategorii fanaberii. Może to jedna z przyczyn, dla ktorych hotel na Kalatówkach omijam szerokim łukiem.
Mało umiarkowana cena za wrzątek, to opinie turystów, jakie udało mi się zasłyszeć w lecie. Trudno się z nimi nie zgodzić.
Mnie osobiście taki skromny standard jaki zapewniają tradycyjne schroniska w górach - zadawala. W młodości, jak sobie kiedyś podlczyłem, spedziłem około 600 dni pod harcerskimi namiotami, w tamtej epoce - często dziurawymi. A ciepła woda do mycia zaliczała się do kategorii fanaberii. Może to jedna z przyczyn, dla ktorych hotel na Kalatówkach omijam szerokim łukiem.
waclawhetman
· 21:22 Nd, 27 Wrz 2009
Odpowiedz
