Re: dziennik 15.06 - 30.06 zgłoś
...na rozgrzewkę wybrałem się na Walentkowy od Palenicy, powrót tą samą drogą. (...miało być od Wrót, ale...)
całość zajęła mi dokładnie 6:45 h.
pogoda dopisała, z każdą godziną coraz więcej słońca...
....foty wykonane...
...w żlebie opadającym z przeł. Krzyżne leży wąski jęzor śniegu, niby obok perci, ale chyba trzeba go tu i ówdzie trawersować.
generalnie myślałem, iż będzie więcej śniegu...
...jutro wybieram się na szczyt o dwuczłonowej nazwie, dwuwierzchołkowy, od przełęczy o nazwie prawie jak szczyt...
...tyle na dziś, pędzę na obiadek do Adamo, no i na meczyk!
...panie Czepialski: - sprawdzę...
pozdrówka
całość zajęła mi dokładnie 6:45 h.
pogoda dopisała, z każdą godziną coraz więcej słońca...
....foty wykonane...
...w żlebie opadającym z przeł. Krzyżne leży wąski jęzor śniegu, niby obok perci, ale chyba trzeba go tu i ówdzie trawersować.
generalnie myślałem, iż będzie więcej śniegu...
...jutro wybieram się na szczyt o dwuczłonowej nazwie, dwuwierzchołkowy, od przełęczy o nazwie prawie jak szczyt...

...tyle na dziś, pędzę na obiadek do Adamo, no i na meczyk!
...panie Czepialski: - sprawdzę...

pozdrówka
