Re: dziennik 15.06 - 30.06 zgłoś
Też przypuszczałem, że miał na myśli Białe Stawy, ale z Białej Wody przez Rohatkę i Czerwoną Ławkę to czyste harakiri
Kiedyś z kolegą w jednym dniu weszliśmy na Krywań, po zejściu z niego pojechaliśmy do Smokowca i stamtąd na nocleg do Chaty Teryego ( chcieliśmy spać w Chacie Zamkovskiego, ale nie było miejsc). A dzień wcześniej zeszliśmy z Rysów pieszo do ...Podbańskiej. Dzisiaj to brzmi dla mnie jak bajka.
Kiedyś z kolegą w jednym dniu weszliśmy na Krywań, po zejściu z niego pojechaliśmy do Smokowca i stamtąd na nocleg do Chaty Teryego ( chcieliśmy spać w Chacie Zamkovskiego, ale nie było miejsc). A dzień wcześniej zeszliśmy z Rysów pieszo do ...Podbańskiej. Dzisiaj to brzmi dla mnie jak bajka.