Re: dziennik 15.06 - 30.06 zgłoś
dziś udało się wejść na Hawrań.
od Jaworzyny, w obie strony, zajęło mi to 7,5 h. gdyby nie problemy na początku z odnalezieniem perci, czas byłby trochę lepszy...
widoki kapitalne!
...ważne dla tych, którym przejdzie jakąś swą wycieczkę kończyć w Łysej!
otóż busy jadące z Palenicy nie zabierają z przystanków czekających, jeśli mają zajęte wszystkie miejsca siedzące.
...a wiadomo, że nie startują nie mając kompletu...
...dziś około 17 przeszła przez Zakopiec potężna burza z gradem...ale waliło...do tej pory krąży...
pozdrówka
od Jaworzyny, w obie strony, zajęło mi to 7,5 h. gdyby nie problemy na początku z odnalezieniem perci, czas byłby trochę lepszy...
widoki kapitalne!
...ważne dla tych, którym przejdzie jakąś swą wycieczkę kończyć w Łysej!
otóż busy jadące z Palenicy nie zabierają z przystanków czekających, jeśli mają zajęte wszystkie miejsca siedzące.
...a wiadomo, że nie startują nie mając kompletu...
...dziś około 17 przeszła przez Zakopiec potężna burza z gradem...ale waliło...do tej pory krąży...
pozdrówka
