Re: krokusy zgłoś
W kwietniu to tylko doliny i krokusy, ewentualnie tak do 1500 metrów max. Ten wiosenny wyjazd to ukłon w stronę mojej lepszej połówki,żeby we wrześniu chciała jechać na "prawdziwe" wycieczki.
Zimowe wyjazdy nie wchodzą w grę - nie lubię zimy i nic z tym nie zrobię . Wiem ,że czasem jest pięknie, ale trzeba trafić na "okno pogodowe" . Dowodem na moją awersję do tej pory roku są narty, które od 4 lat leżą w garażu, a nie były jeszcze używane
Kupiliśmy niedrogo używane , żeby spróbować jak to jest na stoku. I mimo,że do najbliższego wyciągu jest jakieś 40 km, jeszcze ich nie wypróbowaliśmy 
Zimowe wyjazdy nie wchodzą w grę - nie lubię zimy i nic z tym nie zrobię . Wiem ,że czasem jest pięknie, ale trzeba trafić na "okno pogodowe" . Dowodem na moją awersję do tej pory roku są narty, które od 4 lat leżą w garażu, a nie były jeszcze używane
Kupiliśmy niedrogo używane , żeby spróbować jak to jest na stoku. I mimo,że do najbliższego wyciągu jest jakieś 40 km, jeszcze ich nie wypróbowaliśmy 
