Re: krokusy zgłoś
Jaro, protestuję!
Jestem wakacjuszem z dzieckiem od paru lat, ale lipca i sierpnia unikam. Z małym dzieckiem jest większy problem, bo nie można uciec w bardziej puste wyższe rejony.
Nie reklamujmy już tak tych Stołów, bo się zapełnią
Pusto jest chyba wszędzie we wczesnych godzinach porannych, trzeba tylko zdążyć wejść gdzieś wyżej, gdzieniegdzie bywa znośnie.
Jestem wakacjuszem z dzieckiem od paru lat, ale lipca i sierpnia unikam. Z małym dzieckiem jest większy problem, bo nie można uciec w bardziej puste wyższe rejony.Nie reklamujmy już tak tych Stołów, bo się zapełnią

Pusto jest chyba wszędzie we wczesnych godzinach porannych, trzeba tylko zdążyć wejść gdzieś wyżej, gdzieniegdzie bywa znośnie.
