Re: krokusy zgłoś
Nikt nie ma monopolu na chodzenie po górach. Ale jak zaczepiają mnie ludzie, żeby spytać "co robić w tym Zakopanem, bo na Gubałówce kolejką już byliśmy, na Kasprowym też , a taraz nuda , a przed nami jeszcze tydzień urlopu. I po co myśmy tu przyjechali?" to nóż mi się w kieszeni otwiera (cytuję rozmowę z września ubiegłego roku). I dla mnie to jest "stonka" Jeśli ktoś przyjeżdża ŚWIADOMIE, nawet po to żeby tylko pospacerować po dolinkach, albo nawet po samym Zakopanem, to dla mnie jest ok. No ale jeśli kogoś uraziłem tym słowem , to przepraszam, więcej nie będę (tak posał na forum
)
O planach Orkana i Malczewskiego wymyślonych w pijackim widzie nigdy nie słyszałem. Dodam tylko, że ja byłem zupełnie trzeźwy , gdy przyszło mi to do głowy
.
)O planach Orkana i Malczewskiego wymyślonych w pijackim widzie nigdy nie słyszałem. Dodam tylko, że ja byłem zupełnie trzeźwy , gdy przyszło mi to do głowy
.