Re: krokusy zgłoś
Stanisławie, nie licząc zimowych łazików (chyba w mniejszości) ludziska są wygłodniałe gór, a krokusy to pierwszy powód w roku do wyjazdu w Tatry. Także choć pogadać o tym, to szybciej czas zleci. No i ten fioletowy dywan na Polanie Chochołowskiej...

