Re: Stara Roztoka zgłoś
Ja do schronisk nie zaglądam po to żeby napić się piwa(nie piję alkoholu w ogóle),zjeść schabowego z frytkami czy hot doga jak to mają w zwyczaju niektórzy ale po prostu usiąść przy herbacie czasem przy wielkim głodzie jakieś pierogi czy fasolkę i tyle,a mówię o tych parówkach dlatego,że miało to miejsce 2 razy z rzędu.Do Moka w ogóle wole nie zaglądać bo moich ostatnich doświadczeniach gdzie o 8 rano przy pięknym słońcu nie było miejsca na zewnątrz bo wielkie pany taternyky z nogami na stołach w dwóch przy jednym stole siedzieli.A była ich tam cała wataha.
